Aktualności
/ Polska
Historyczny ProAm PGA Polska w Belek
Są wyjazdy, które planuje się miesiącami. I są takie, które jeszcze zanim się skończą, wiadomo, że będą początkiem czegoś większego. ProAm PGA Polska w Belek należał do tej drugiej kategorii.

Po raz pierwszy w historii ruszyliśmy z naszym turniejem poza granice kraju. Antalya, Belek, cztery dni gry i grupaludzi, którzy naprawdę chcieli tam być. Organizatorem wyjazdu było Millennium Holiday Golf i trzeba to powiedzieć wprost – wszystko było dopięte tak, byśmy mogli skupić się na tym, co najważniejsze. Golf, rywalizacja, wspólne doświadczenie.
Pierwsze poranki zaczynały się wcześnie. Śniadanie, kawa, krótka rozmowa o strategii i wyjazd na pole. Słońce od początku do końca turnieju trzymało formę równie dobrą jak zawodnicy. Graliśmy na świetnie przygotowanych obiektach, gdzie każdy strzał był czytelny, a greeny wymagały pełnej koncentracji. To były pola, które pozwalały grać odważnie, ale nie wybaczały braku decyzji.
Turniej miał cztery dni i naturalnie podzielił się na dwie części. Najpierw klasyczny ProAm w formule PGA Polska. Była współpraca, była odpowiedzialność za zespół i świadomość, że każdy dołek może zmienić układ tabeli. W drugiej części przeszliśmy do drużynowego Texas Scramble. Tempo wzrosło, komunikacja w zespołach stała się jeszcze ważniejsza, a emocje były widoczne na każdym greenie.

Od początku było jasne, że to nie jest wyjazd czysto towarzyski. Uczestnicy przyjechali w strojach swoichakademii, z dumą reprezentując barwy klubu i swoich Pro. Każdego dnia przed rundą odbywały się treningi. Range tętnił życiem. Ktoś pracował nad driverem, ktoś inny spędzał dodatkowe minuty na putting greenie. Widać było koncentrację.
A potem przychodził czas na rozmowy. Wspólne kolacje, oglądanie PGA Tour, analiza rozegranych dołków. Kto miał szansę na birdie, kto uratował par, kto podjął ryzyko. Do tego shuffleboard, bilard i śmiech, który w takich wyjazdach jest równie ważny jak wynik.
Rywalizacja od pierwszego dnia była konkretna. Kilka drużyn szybko ustawiło się w czołówce i konsekwentnie budowało przewagę. Ale tabela żyła. Każda runda przynosiła zmiany. Do ostatniego dnia nie było pewności, kto zapisze się w historii jako zwycięzca pierwszego zagranicznego ProAmu PGA Polska.
O wszystkim zdecydowały ostatnie dołki. Ostatecznie zwyciężyła drużyna Michała Bargendy, w składzie z Feliksem Żołądkiem oraz Nadilem Tosunem – organizatorem i właścicielem Millennium Holiday Group. Drugie miejsce wywalczyła drużyna Piotra Świackiewicza, a trzecie zajęła Nicole Polivchak.
Kiedy ostatnie putty wpadły do dołków, nikt nie mówił tylko o wynikach. Rozmawialiśmy o poziomie gry, oatmosferze, o tym jak bardzo taki wyjazd buduje środowisko. Belek pokazało, że PGA Polska jest gotowa wychodzić dalej. Mamy ludzi, którzy chcą rywalizować. Mamy partnerów, którzy potrafią stworzyć odpowiednie warunki. Mamy energię.
To był pierwszy zagraniczny ProAm. I trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie zaczęliśmy nową tradycję.
Film z 1st PGA Polska Turkish ProAm dostępny jest TUTAJ